Tottenham - Liverpool 2019 Kursy bukmacherskie

Tottenham - Liverpool 2019 Kursy bukmacherskie

Znamy już finalistów tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Finał LM 2019 zaplanowany jest na 1 czerwca i odbędzie się w Madrycie. Obiektem zmagań będzie Wanda Metropolitano, które na co dzień jest domowym stadionem Atletico. W ostatnim meczu Champions League 2019 zmierzą się dwie angielskie drużyny: Tottenham Hotspur oraz FC Liverpool. W poniższym tekście przedstawimy, między innymi, kursy na Tottenham - Liverpool, czy sposób, jak rozpocząć Tottenham - Liverpool obstawianie.

1. Tottenham - Liverpool Analiza meczu

Zanim przejdziemy do analizy meczu Tottenham vs Liverpool warto prześledzić drogę obu zespołów w fazie pucharowej, aż do decydującego spotkania o zdobyciu pucharu. Tym bardziej, że trafna analiza od Bonus Codes może pozwolić przewidzieć poprawny Tottenham - Liverpool wynik.

Zawodnicy z Londynu w 1/8 finału wygrali w dwumeczu z Borussią Dortmund aż 4:0. Na taki rezultat złożyły się zwycięstwa 3:0 na własnym stadionie, a także 1:0 na wyjeździe. Następnie, na podopiecznych Mauricio Pochettino czekała ekipa Manchesteru City. „Obywatele” byli faworytem rywalizacji, jednak „Koguty” pokazały już w pierwszym spotkaniu, że łatwo skóry nie sprzedadzą.

Pierwszy gol w meczu
Kurs
Scroll Down To See More
Tottenham Obstawiaj z Fortuna
Kurs 2.55
Obstaw
Liverpool Obstawiaj z Fortuna
Kurs 1.63
Obstaw
Ostatnia aktualizacja: 1559281979

Ekipa Tottenhamu wygrała 1:0 po bramce Heung-Min Sona i znajdowała się w doskonałej sytuacji przed rewanżem. Rywalizacja w Manchesterze była jak przejażdżka rollercoasterem. W ciągu pierwszych piętnastu minut padły aż cztery gole, a na tablicy świetlnej widniał wynik 2:2. Strzelanie rozpoczął Raheem Sterling, na którego trafienie odpowiedział dwukrotnie Heung-Min Son. Koreańczykowi nie pozostał, z kolei, dłużny Bernando Silva. W 21. minucie Sterling trafił na 3:2, a zawodnicy Pepa Guardioli potrzebowali jeszcze jednej bramki, aby awansować do półfinału. Pragnienia stały się rzeczywistością, dzięki Sergio Aguero. Argentyńczyk zdobył czwartego gola dla gospodarzy, na trzydzieści minut przed końcem spotkania. Radość kibiców The Citizens nie trwała jednak długo. Niespełna kwadrans później, dość przypadkową, bramkę zdobył Fernando Llorente. Stało się jasne, że drzwi do półfinału musi otworzyć podopiecznym Pepa Guardioli kolejny gol. Padł on, w doliczonym czasie gry drugiej połowy. Jednakże, po analizie systemu VAR, trafienie anulowano, a Tottenham mógł cieszyć się z awansu do najlepszej czwórki Ligi Mistrzów 2019.

W półfinale, na graczy z Londynu oczekiwał Ajax. Drużyna z Amsterdamu, nieoczekiwanie wyeliminowała Juventus, i była określana „czarnym koniem” turnieju. Podopieczni argentyńskiego szkoleniowca, po raz kolejny, przegrali pierwsze spotkanie (0:1). Z tą różnicą, że tym razem rozgrywali je na własnym obiekcie. Stało się jasne, że do awansu potrzebna będzie graczom Kogutów wygrana na Johan Cruyff Arena. Mecz rozpoczął się dla gości najgorzej, jak tylko mógł. Stracone dwa gole, jeszcze w pierwszej połowie, spowodowały, że finał na Wanda Metropolitano zdecydowanie się oddalił od graczy z Anglii. Wtedy jednak sprawy w swoje nogi postanowił wziąć Lucas Moura. Brazylijczyk zdobył trzy bramki, z czego ostatnią w doliczonym czasie gry drugiej połowy, co zapewniło Londyńczykom bilety do Madrytu.

Dzień wcześniej, rewanżowe spotkanie w ramach półfinału Ligi Mistrzów stoczyli podopieczni Jurgena Kloppa. Zanim jednak doszło do dwumeczu z FC Barceloną, piłkarze z miasta The Beatles mierzyli się z Bayernem oraz FC Porto. W rywalizacji z monachijskim klubem, Liverpool wygrał 3:1. Pierwsze spotkanie na Anfield zakończyło się bezbramkowym remisem, lecz rewanż w Niemczech przebiegał, zdecydowanie, pod dyktando gości. Dublet Sadio Mane oraz trafienie Virgila van Dijka „zamknęło sprawę” dwumeczu. Jedyną bramką dla gospodarzy był „samobój” Joela Matipa. Bez większego echa przeszedł za to pojedynek z FC Porto. Portugalczycy byli drużyną zdecydowanie słabszą od Liverpoolu i dwukrotnie musieli uznać wyższość Anglików - 2:0 oraz 4:1.

W przedostatnim etapie Ligi Mistrzów 2019, na ekipę Jurgena Kloppa czekała już Barcelona. Katalończycy wygrali dwumecz z Manchesterem United i mieli chęć wyeliminować kolejny zespół z Wysp. The Reds pierwsze spotkanie musieli rozegrać na wyjeździe. Na Camp Nou nie mieli zbyt wiele szczęścia. Ponadto, graczom Kloppa brakowało skuteczności, którą miał za to Leo Messi. Kapitan Dumy Katalonii poprowadził Blaugranę do zwycięstwa 3:0, przyczyniając się do tego zdobytymi dwiema bramkami. Gdy wydawało się, że znamy już pierwszego z finalistów LM, futbol po raz kolejny pokazał, jak potrafi być przewrotny.

Od pierwszego gwizdka na Anfield, czuć było, że kibice wierzą w swoich pupili. W awans uwierzyli również piłkarze. Szybko zdobyty gol przez Divocka Origiego, po błędzie Jordiego Alby, wlał nadzieję w serca fanów Liverpoolu. Swoje szanse na wyrównanie stanu rywalizacji, a co za tym idzie - całkowite „zamknięcie” dwumeczu - mieli piłkarze Ernesto Valverde. Próbował Leo Messi czy Philippe Coutinho. Za każdym razem górą był jednak Alisson Becker. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1:0.

Tuż po zmianie stron, na placu gry pojawił się Georginie Wijnaldum. Holender zastąpił kontuzjowanego Andrew Robertsona. Jak się później okazało, Klopp przeprowadził znakomitą zmianę. Wijnaldum wpisał się na listę strzelców w 54. oraz 56. minucie i stało się jasne, że Liverpool jest o wiele bliżej, niż dalej, awansu do finału Ligi Mistrzów. FC Barcelona była całkowicie zdominowana, a gracze Valverde nie potrafili wymienić kilku, dokładnych podań na połowie rywala. Decydująca, o awansie, bramka padła bo katastrofalnym zachowaniu defensorów Dumy Katalonii, przy rzucie rożnym. Ospałość w ustawieniu Barcelony wykorzystał Trent Alexander-Arnold, który podał na piąty metr do niepilnowanego Origiego. Ten, uderzeniem pod poprzeczkę, pokonał ter Stegena. Niemożliwe stało się faktem. Liverpool zameldował się w finale Ligi Mistrzów 2019. Ci, którzy do końca wierzyli w The Reds i obstawili ich awans (po pierwszym spotkaniu), mogą sobie teraz pozwolić na bilety na Tottenham - Liverpool.

Oprócz drogi do ostatniego meczu Champions League tego sezonu, warto prześledzić sytuację w meczach Tottenham - Liverpool h2h. Ze względu na obecność obu ekip w tej samej lidze, bezpośrednie spotkania mają miejsce niezwykle często. Warto więc wziąć pod uwagę ostatnie pięć rywalizacji. W tym zestawieniu, górą jest ekipa Jurgena Kloppa. Podopieczni niemieckiego szkoleniowca wygrali 3 z ostatnich 5 meczów, przy 1 zwycięstwie Tottenhamu, a raz padł remis. Ostatni pojedynek miał miejsce 31 marca 2019 roku w ramach Premier League. The Reds zwyciężyli na własnym stadionie 2:1. Zwycięski gol padł po samobójczym trafieniu Toby’ego Alderweirelda. Ponadto, bramki zdobyli Roberto Firmino oraz Lucas Moura. Wszystkim, którzy są ciekawi, jak przebiegało to spotkanie, polecamy obejrzeć Tottenham - Liverpool skrót.

2. Tottenham - Liverpool Typy na zakłady bukmacherskie

Mimo, że mecz odbędzie się dopiero na początku następnego miesiąca, już teraz możemy przygotować typy na Tottenham - Liverpool, dzięki temu, że są dostępne Tottenham - Liverpool kursy bukmacherskie. Od ich przeglądu powinniśmy rozpocząć typowanie Tottenham - Liverpool. Na obecną chwilę, obstawianie Tottenham - Liverpool jest możliwe w Totolotku, LVBet oraz Fortunie.

Wprawdzie oficjalne Tottenham - Liverpool składy poznamy dopiero godzinę przed pierwszym gwizdkiem sędziego, zdecydowanym faworytem bukmacherów jest drużyna prowadzona przez Jurgena Kloppa. Rozbieżności w kursach są niewielkie i prezentują się następująco: 1.90 (Totolotek), 1.91 (LVBet), 1.94 (Fortuna). Przelicznik na zwycięstwo Tottenhamu jest, praktycznie, dwukrotnie większy. Totolotek oferuje 4.30 PLN za każdą postawioną „złotówkę”. Fortuna „zapewnia” graczom zysk pięć groszy mniejszy na każdym 1 PLN, a kurs w LVBet jest równy 4.10.

Wynik po 1. połowie - Najlepsze kursy
Scroll Down To See More
Tottenham
4.25
4.50
4.35
Remis
2.23
2.25
2.13
Liverpool
2.39
2.40
2.45
Kod promocyjny
bcvip
Pierwszy zakład bez ryzyka 125 PLN! + do 1000 PLN od pierwszego wkładu + Darmowe 20 PLN bez depozytu
Kod rejestracyjny
JB720
Bonus 1120 zł + 25 zł bez depozytu
kod promocji
JOHNNYBET
Bonus do 1500 PLN + 70 PLN bez Depozytu!
Obstawiaj z bonusem Obstawiaj z bonusem Obstawiaj z bonusem
Ostatnia aktualizacja: 1559282110

3. Tottenham - Liverpool Transmisja na żywo

Chętnych, aby nabyć Tottenham - Liverpool bilety będzie, z pewnością, bardzo dużo. Szczęśliwcy spędzą czerwcowy wieczór na Wanda Metropolitano, pozostali będą skazani na Tottenham - Liverpool live stream. Pozostaje pytanie - która telewizja przeprowadzi transmisję z tego wydarzenia? Mecz Tottenham - Liverpool na żywo będzie można obejrzeć w Telewizji Polskiej oraz Telewizji Polsat. Relacja będzie dostępna także w serwisach związanych z oboma dostawcami - SPORT.TVP.PL oraz IPLA.TV.

skomentuj Tottenham - Liverpool 2019 Kursy bukmacherskie

Polecane artykuły:
Komentarze (0)
Graj odpowiedzialnie