Portugalia - Holandia Kursy

Portugalia - Holandia Kursy

Stało się! Wiemy już, jakie drużyny spotkają się w finale Ligi Narodów 2019! W ostatnim meczu tej edycji rozgrywek, który odbędzie się w niedzielę, 9 czerwca o godzinie 20:45, zmierzą się reprezentacje Portugalii oraz Holandii. W związku z tym, że do rywalizacji pozostało bardzo mało czasu, już w tym momencie można rozpocząć obstawianie Portugalia - Holandia. Na BonusCodes dowiesz się niezbędnych informacji, które pomogą w najważniejszej czynności na to spotkanie dla gracza, jaką jest typowanie Portugalia - Holandia. Zapraszamy do naszej analizy!

1. Analiza meczu Portugalia - Holandia

Zanim zrealizujemy nasze Portugalia - Holandia typy na zakłady bukmacherskie, warto prześledzić drogę obu reprezentacji do wielkiego finału tego nowo-utworzonego turnieju.

Kadra gospodarzy Final Four Ligi Narodów 2019, czyli Portugalii, mierzyła się w fazie grupowej z Polską oraz Włochami. Piłkarze Fernando Santosa nie przegrali żadnego z czterech spotkań - dwa wygrali oraz tyle samo razy zremisowali. Należy przy tym wspomnieć, że, przez wszystkie mecze, musieli radzić sobie bez swojego lidera, czyli Cristiano Ronaldo. Kapitan Portugalczyków poprosił selekcjonera o brak powołań na jesienne mecze Ligi Narodów, ze względu na transfer do Juventusu i potrzebę szybkiej aklimatyzacji w nowym klubie.

Jak się później okazało, obie strony na tym skorzystały. Portugalczycy pokazali, że potrafią, choć z trudem, wygrywać bez swojego lidera, a Cristiano Ronaldo dobrze wpasował się w zespół Juventusu, z którym już w pierwszym sezonie w lidze włoskiej zdobył upragnione Scudetto.

Ekipa Fernando Santosa, z dorobkiem ośmiu punktów, zajęła pierwsze miejsce w grupie trzeciej i awansowała do półfinałów. W przedostatnim meczu turnieju, Portugalczycy mierzyli się na Estadio do Dragao, w Porto, ze Szwajcarią.

Helweci, przez większą część spotkania, stawiali dzielny opór aktualnym mistrzom Europy. Swoje szanse, na początku meczu, miał, chociażby, Haris Seferović. Jednakże, napastnik Benfiki był nieskuteczny – nie trafiał w piłkę lub jego uderzenia zatrzymywał Rui Patricio.

Niewidoczny był za to Cristiano Ronaldo. Po raz pierwszy pokazał się, tak naprawdę, w 25. minucie. Wtedy to, przeprowadził indywidualną akcję i był faulowany przed polem karnym. Do rzutu wolnego podszedł sam poszkodowany i perfekcyjnym uderzeniem, w lewy, dolny róg bramki, pokonał Sommera.

W drugiej połowie, sytuacja na boisku nie uległa zmianie. Szwajcarzy, mimo ogromnych starań, nie potrafili znaleźć sposobu na defensywę Portugalczyków. W 54. minucie doszło do kuriozalnej sytuacji. Sędzia Felix Brych, najpierw, nie podyktował rzekomej „jedenastki” dla Szwajcarów, a następnie w polu karnym Helwetów padł Bernardo Silva. A wszystko to w ciągu niespełna 60 sekund…

Arbiter nie był pewny swoich decyzji, więc zdecydował się na wideoweryfikację VAR. Po analizie wideo, Brych podyktował rzut karny dla Helwetów. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że… Steven Zuber, który był rzekomo faulowany, potknął się o własne nogi…

Do futbolówki, ustawionej jedenaście metrów od bramki Ruiego Patricio, podszedł Riccardo Rodriguez i pewnie wykorzystał tę szansę doprowadzając do remisu.

Gdy wydawało się, że kibiców, na stadionie i przed telewizorami, czeka dogrywka, sprawy w swoje nogi postanowił wziąć, ponownie, Cristiano Ronaldo. Kapitan gospodarzy dwukrotnie pokazał swój geniusz – w 88. i 90. minucie spotkania – zdobywając kolejne bramki. Tym samym, zawodnik Juventusu zapewnił swojej drużynie awans do finału Ligi Narodów. Portugalia wygrała ze Szwajcarią 3:1.

Rywale Portugalczyków w finale, „Oranje”, w fazie grupowej dywizji A byli skazywani na porażkę. Trafili bowiem do grupy z Francją (wicemistrzami świata z 2018 roku) oraz Niemcami (mistrzami świata z 2014 roku). Dla porównania – Holendrzy byli w trakcie budowy swojej reprezentacji, po fatalnych eliminacjach do Euro 2016 oraz Mundialu 2018, kiedy to nie awansowali do turniejów głównych.

Ronald Koeman, który objął stery tej drużyny w lutym zeszłego roku, miał przywrócić Holendrom „blask”. I wydaje się, że udało mu się to zrobić.

W pierwszej fazie Ligi Narodów, „Pomarańczowi” wygrali dwa z czterech spotkań i ponieśli tylko jedną porażkę. Dzięki lepszemu stosunkowi bramek, wyprzedzili Francję i zajęli pierwsze miejsce w grupie 1. Kompletnie zawiedli Niemcy, którzy zdobyli tylko dwa „oczka”.

W drugim meczu półfinałowym mierzyły się, wyżej wspomniana, Holandia oraz reprezentacja Anglii. Początek spotkania był niemrawy w wykonaniu obu reprezentacji, ale bodźcem, do większych emocji, okazał się rzut karny podyktowany w 30. minucie.

Błąd, we własnej „szesnastce”, popełnił De Ligt, który faulował Rashforda. Zawodnik z numerem „19” osobiście podszedł do rzutu karnego i pewnie go wykorzystał. Anglicy objęli prowadzenie. Holendrzy, chcąc myśleć o awansie, musieli się otworzyć. Swoje winy odkupił, na nieco kwadrans przed końcem podstawowego czasu gry, Matthijs de Ligt. Stoper „Oranje” najwyżej wyskoczył do piłki, dośrodkowanej z rzutu rożnego, i trafił do siatki Pickforda. Kolejne bramki, w regulaminowym czasie gry, już nie padły i do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka.

W niej, katastrofalne w skutkach, błędy popełniali gracze Garetha Southgate’a. Najpierw, w 97. minucie, piłkę, na linii pola karnego, stracił Stones, czym sprezentował bramkę Holendrom. Futbolówkę, do własnej siatki, pod naciskiem Promesa, skierował Kyle Walker. Jakby tego było mało, na sześć minut przed końcem dogrywki, błąd, w analogicznej sytuacji, popełnił Ross Barkley. Ponownie, najszybszy przy piłce był Memphis Depay, który podał na piąty metr do Promesa. Skrzydłowy „Oranje” nie miał problemów z umieszczeniem piłki w siatce.

Jeżeli chcemy być idealnie przygotowani na obstawianie Portugalia - Holandia, warto również sprawdzić, jak prezentowały się ostatnie spotkania Portugalia - Holandia h2h. W poprzednich pięciu potyczkach, aż trzykrotnie tryumfowała Portugalia. W jednym meczu padł remis, a raz wygrała Holandia. Zwycięstwo „Pomarańczowych” ma o tyle duże znaczenie, że zwyciężyli w ostatnim bezpośrednim starciu.

W 2018 roku, tuż po objęciu stanowiska selekcjonera przez Ronalda Koemana, „Oranje” wygrali w meczu towarzyskim aż 3:0. Bramki zdobyli wówczas Depay, Babel oraz van Dijk.

Wielu kibiców żałuje, z pewnością, że Polacy nie grają w turnieju finałowym, jednak to nie oznacza, że w czerwcu nie zaznamy reprezentacyjnych emocji! Należy pamiętać o trwających eliminacjach do Euro 2020. Jedno ze spotkań, gracze Brzęczka rozegrają w naszym kraju i będzie to mecz Polska - Izrael.

2. Kursy na Portugalia - Holandia

Kibice swoich pieniędzy na bilety na Portugalia - Holandia raczej nie przeznaczą. Gracze, swój wzrok, chętniej skierują na Portugalia - Holandia kursy, tym bardziej, że są już one dostępne na stronach polskich legalnych bukmacherów: Totolotka, LVBet oraz Fortuny.

U każdego z nich mamy szansę na ekskluzywny bonus przy rejestracji. W Totolotku oraz LVBet z kodami: JB720, JOHNNYBET, a w Fortunie używając naszego linku rejestracyjnego. Polecamy każdego z tych bukmacherów, gdyż promocje powitalne z hasłami od BonusCodes są naprawdę atrakcyjne.

Wracając jednak do meritum. Faworytem starcia, według tych serwisów, jest zespół Portugalii. Stawiając na podopiecznych Fernando Santosa można wygrać nawet 2.45-krotność postawionej kwoty. Taki kurs znajdziemy w LVBet. Remis po regulaminowym czasie spotkania najbardziej się opłaca użytkownikom Fortuny - 3.3 PLN na każdej „złotówce”. To samo tyczy się wygranej Holendrów (2.98).

3. Typy na Portugalia - Holandia

Co prawda, Portugalia - Holandia składy poznamy dopiero w niedzielny wieczór, około godzinę przed rozpoczęciem spotkania. Wydaje się jednak, że możemy uznać za minimalnego faworyta drużynę gospodarzy turnieju finałowego. Można byłoby zastanawiać się dlaczego... Jednakże, wystarczy podać jeden powód – Cristiano Ronaldo. Lider „Selecao das Quinas”, w każdym momencie spotkania, może rozstrzygnąć o jego wyniku. Obrońcy Holandii będą musieli się sporo namęczyć, aby zatrzymać byłego zawodnika, między innymi, Realu Madryt. Poza tym, „ściany” zawsze „pomagają” gospodarzom. Fakt, że turniej finałowy jest rozgrywany na portugalskiej ziemi, z pewnością, będzie działał na ich korzyść.

Ci gracze, którzy zdecydują się na Portugalia - Holandia obstawianie na bramkę, wspomnianego wyżej, Cristiano Ronaldo mogą liczyć na kurs w wysokości 2.00 (LVBet). Każdy z bukmacherów, który posiada w swojej ofercie zakłady na to spotkanie, pozwala obstawić Portugalia - Holandia wynik końcowy, wynik do przerwy, czy liczbę bramek w rywalizacji. Opcji jest wiele, a od samych typerów zależy, na jaki zakład się zdecydują.

Trzeba być jednak ostrożnym i należy dobrze przemyśleć decyzję o konkretnych typach. Warto wspomnieć, że przed półfinałami to Anglicy, a nie Holendrzy byli faworytami do udziału w wielkim finale!

4. Transmisja Portugalia - Holandia

Mecz na żywo Portugalia - Holandia można obejrzeć, podobnie jak cały turniej finałowy Ligi Narodów 2019, w Telewizji Polskiej oraz Cyfrowym Polsacie. Jeżeli chodzi o transmisję telewizyjną to Portugalia - Holandia mecz na żywo dostępny będzie na antenie TVP Sport, TVP2 oraz Polsatu Sport. Jeżeli ktoś, tego dnia, łatwiej uzyska dostęp do internetu niż do telewizora, zawsze może obejrzeć spotkanie w internecie. Relacja na zasadzie Portugalia - Holandia live stream będzie dostępna na stronie SPORT.TVP.PL, która od jakiegoś czasu funkcjonuje również pod adresem TVPSport.pl.

Jak widać, Portugalia - Holandia transmisja jest dostępna w wielu miejscach i na wielu platformach. Tak, jak w przypadku dostawców telewizyjnych różnią się, na przykład, komentatorzy i ich styl, tak, Portugalia - Holandia kursy na to spotkanie również nie są identyczne.

Każdy z bukmacherów posiada atrakcyjną ofertę na tę rywalizację, więc, niezależnie od wyboru „buka”, nie powinniście być zawiedzeni.

Liczymy, że ten tekst pomoże Wam w prawidłowym obstawianiu finału Ligi Narodów 2019. Życzymy Wam wysokich wygranych. Powodzenia!

skomentuj Portugalia - Holandia Kursy

Polecane artykuły:
Komentarze (0)
Graj odpowiedzialnie